Mały Książę jest załamany wymówkami Róży, jakoby nie poświęcał jej dość czasu. Aby ukoić nerwy, wyrusza w podróż. Trafia do Norwegii, gdzie poznaje dziewczynkę imieniem Mitzi. Czeka ona na powrót swojego ojca, marynarza i jest zrozpaczona, że ten nie wraca. Do tego denerwuje ją, że miejscowe dzieci chcą się bawić na placu zabaw zbudowanym przez jej tatę, gdyż uważa ów plac za swoją własność.